BETARD WTS WROCŁAW LEJONEN
Piotr Świderski Piotr Świderski urodził się 11 maja 1983 roku. Ze sportem żużlowym zetknął się bardzo wcześnie. Ojciec jako zagorzały kibic zabierał go na stadion żużlowy na mecze ligowe. Od samego początku Piotr polubił ten sport obiecując sobie, że kiedyś zostanie żużlowcem. Szybko zaczął swoje marzenia realizować. Zaczęło się od ścigania z kolegami na rowerach. Później przyszła pora na motorynki, WSK-i aż do prawdziwej "żużlówki". Młody Piotrek nieraz wracał do domu z obdartymi łokciami. Gdy ukończył 10 lat zapisał się do szkółki żużlowej w Pawłowicach. Po kilku treningach umiał już wprowadzić motocykl w, uślizg choć nie zawsze jak sam wspomina był to uślizg kontrolowany. Po zdobyciu pierwszych szlifów przyszła pora na doskonalenie swoich umiejętności. Odbywało się to początkowo w Rawiczu a później już we Wrocławiu. Pełnoprawnym zawodnikiem Piotr Świderski stał się w roku 1999 kiedy to zdał egzamin licencyjny na torze w Częstochowie. Debiut w meczu nastąpił podczas towarzyskiego pojedynku drużyn Kolejarz Rawicz - WTS Wrocław. Niestety nie był to udany początek kariery. Piotrek zaliczył upadek doznając urazu kręgosłupa. Kontuzja ta wykluczyła go z uprawiania sportu do końca sezonu. Kolejne dwa sezony nie mając miejsca w drużynie WTS-u Wrocław zbierał doświadczenie startując w zawodach młodzieżowych. Debiut ligowy nastąpił w drużynie Kolejarza Rawicz, do której został wypożyczony w sezonie 2002. W pierwszym meczu przeciwko ekipie z Zielonej Góry Piotr Świderski zdobył 1 punkt tracąc 6 przez defekt i upadek będąc w obu przypadkach na czele stawki zawodników. Później już było jednak coraz lepiej. Zdobycze punktowe były już pokaźne i zaczęły pojawiać się pierwsze indywidualne sukcesy: 12 miejsce w finale Mistrzostw Europy Juniorów w Daugavpils, rezerwowy w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Lesznie. Kolejny sezon to ponowne zmagania I-ligowe w barwach Kolejarza Rawicz. Znaczne zdobycze punktowe spowodowały, iż stał się jednym z liderów drużyny. W finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych wraz z Marcinem Nowaczykiem zajął V miejsce. Zakwalifikował się również do finału Srebrnego Kasku zajmując w nim XI lokatę.

Sezon 2004 to powrót do wrocławskiego Atlasa w barwach, którego wraz z Robertem Miśkowiakiem Piotrek tworzył jedną z najsilniejszych par młodzieżowych w Polsce. Napisałem jedną z najsilniejszych gdyż skandaliczna decyzja władz polskiego żużla spowodowała, iż zawodnicy nie mogli tego potwierdzić na torze. Termin rozgrywania jednej z rund kwalifikacyjnych zbiegł się z terminem egzaminu maturalnego, do którego chciał przystąpić Robert Miśkowiak. Władze nie zgodziły się zmienić terminu zawodów dając Miśkowiakowi alternatywę: nauka albo sport! Tak, więc w opolskich kwalifikacjach Piotr Świderski wystąpił sam będąc niepokonanym na torze zawodnikiem! Niestety nawet zdobyty przez niego komplet 18 punktów nie pozwolił parze wrocławskiej awansować dalej. Obaj młodzieżowcy wrocławscy potwierdzili swoją klasę w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów, w których Piotr Świderski zajął V lokatę a mistrzem został Robert Miśkowiak. Także V lokatę Piotrek zajął w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski a Pile a wraz z drużyną Atlasu wywalczył tytuł Drużynowego Wicemistrza Polski. Sezon 2005 to pierwszy rok Piotra w gronie seniorów. Początkowo niewiadomą było czy znajdzie się dla niego miejsce w składzie drużyny Atlasu, ale Piotr przystąpił do walki o nie. Po kilku występach okazał się być podstawowym zawodnikiem. Potwierdzeniem dobrej dyspozycji był awans do finału IMP w Tarnowie, w których zajął XIV miejsce oraz awans do IME, w których uplasował się na IX pozycji.

„Świder” udanie startował także w ligach zagranicznych. W Niemczech - w jednym występie zdobył 10 punktów, a w Szwecji startując regularnie w barwach Bayen Sztokholm był najlepszym zawodnikiem tego klubu, a także całej ligi.

Dwa ostatnie sezony (2008, 2009) to przede wszystkim dowód na to, że „Świder” przez całą swoją karierę wierny jest maksymie „dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”. W pierwszym z tych sezonów - chcąc pokazać swoją wartość i sprawdzić umiejętności, podpisał w pełni zawodowy kontrakt w rybnickiej drużynie, której stał się niekwestionowanym liderem, osiągając wysoką średnią biegową 2,583. Punktował także dla angielskiego Ipswich Witches - zdobywając w każdym meczu średnio ponad 7 „oczek”. Bronił także barw szwedzkiego Lesjonen Gislaved (śr. mecz. 7,96) i niemieckiego MSC Diedenbergen (śr. mecz. 12,50).

Między sezonami Piotr Świderski, mając za sobą bardzo udany rok startów, mógł przebierać w ofertach. Postanowił wybrać tę z tarnowskiej Unii. W Małopolsce stworzono dream team mający pewnie awansować do ekstraligi. W takim zespole niełatwo o punkty. Piotr mimo startów parze z uznanym Dunem, osiągnął imponującą średnią biegową 2,6. W Wielkiej Brytanii zmienił otoczenie, broniąc barw The Lakeside Hammers, zdobywając ponad 9 punktów w każdym meczu. Ponadto Piotr udania prezentował się także w licznych rozgrywkach indywidualnych, trafiając niemal do wszystkich najważniejszych finałów.

Cele „Świdra” na ten sezon to skuteczna jazda w lidze i osiągnięcie sukcesu z wrocławską drużyną, a także zdobywanie laurów w rozgrywkach indywidualnych. Piotr będzie z całych sił pracował nad medalem w mistrzostwach Polski, a także marzy o awansie do elitarnego cyklu Grand Prix.

Piotr Świderski prywatnie:
Obecnie mieszka w Rawiczu. Ma rodzeństwo: młodszą siostrę oraz starszego brata. Jest kawalerem. Interesuje się wszystkimi sportami motorowymi. Uwielbia szybką jazdę samochodem. W wolnych chwilach Piotrek wędkuje i to jest jego hobby. Jak twierdzi ma już na swoim koncie wędkarskie sukcesy. Ulubionym daniem jest właśnie ryba podana najlepiej z frytkami. Ulubiony napój: Coca-cola. Najczęściej słucha polskiej muzyki a ulubionym zespołem jest Lady Pank ze swoimi starymi przebojami.
20.06
CMSE: Bydgoszcz - Wrocław 39:51
9+2 (0,2*,2*,3,2)
18.06
I Runda Pucharu MACEC
12 (3,2,3,2,2)
12.06
Turniej par/Gniezno
10+1 (1,3,1,2*,3)